banery

wtorek, 24 lutego 2015

Eksperyment w sieci

Nie było żadnej Grażyny Żarko. Vlog miał być jedynie prowokacją w ramach – bardzo kontrowersyjnego w opinii wielu ekspertów – projektu naukowego poświęconego nienawiści w internecie. Dlaczego tak nagle się skończył? Agresja hejterów, którą chcieli zbadać autorzy projektu, przybrała bowiem formę realnego zagrożenia. Pani Anna Lisak, statystka wynajęta do roli Grażyny, zaczęła być rozpoznawalna, a w odpowiedziach na jej wideo (w sumie filmy odtwarzano w sieci ok. 2 milionów razy), wśród 75 tys. komentarzy w różnej formie, nastąpił wysyp gróźb. Na jednym z filmików internauta oddaje mocz na rysunek Grażyny, na innym zabija ją w grze komputerowej, na kolejnym demonstruje, w jaki sposób „rozprawiłby się z nią” kilofem.